Polska premiera potężnego wozu dla służb mundurowych. Targi zbrojeniowe odkryły kolejne asy w rękawie

Tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to nie tylko miejsce strategicznych rozmów o finansowaniu armii, ale przede wszystkim arena fascynujących premier sprzętowych. Wśród ponad tysiąca dwustu wystawców z całego świata szczególną uwagę przykuwały nowości na europejskim rynku – m.in. zaprezentowany przez firmę FC Auto System specjalistyczny pojazd zdolny sprostać ekstremalnym wyzwaniom. O bezprecedensowych parametrach i ogromnym potencjale tego ciężkiego wozu rozmawiamy z prezesem zarządu spółki, Adamem Pietraszko.

Kielecki Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) to zdecydowanie największe targi obronne w Europie Środkowo-Wschodniej. Rekordowa 34. edycja zgromadziła 1209 firm reprezentujących aż 43 kraje, co wymusiło wykorzystanie nowej hali wystawienniczej i ogromnych terenów zewnętrznych zajmujących łącznie 49 tysięcy metrów kwadratowych. Jak zaznaczał podczas oficjalnego otwarcia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wydarzenie to jest już trzecią co do wielkości wystawą sprzętu obronnego na całym kontynencie. Salon to idealne miejsce nie tylko do nawiązywania relacji biznesowych i dyskusji o wielkich kontraktach, ale przede wszystkim przestrzeń do prezentowania innowacyjnych, światowych premier. Wśród licznych debiutów, obok ciężkiego bojowego wozu piechoty czy innowacyjnych systemów bezzałogowych, z ogromnym sukcesem pojawiły się również rozwiązania dedykowane bezpośredniej mobilności oddziałów operacyjnych.

Wyjątkowa nośność ułatwia bezpośredni montaż ciężkiego uzbrojenia 

Jedną z najbardziej intrygujących premier tegorocznych targów jest zaawansowany pojazd, który do tej pory pozostawał całkowicie niedostępny na polskim, a nawet europejskim rynku. Prezes FC Auto System, Adam Pietraszko, w specjalnym wywiadzie dla naszej agencji z dumą opisuje możliwości zaprezentowanej nowości. “Na targach MSPO prezentujemy Forda Rangera Super Duty, czyli samochód z wyższą nośnością, jeżeli chodzi o masę całkowitą” – tłumaczy nam ekspert. Maszyna ta charakteryzuje się imponującym udźwigiem wynoszącym 4,5 tony, z czego aż 2 tony uciągu przypadają wyłącznie na tylną oś.

Taka specyficzna konstrukcja sprawia, że inżynierowie mogą w zdecydowanie łatwiejszy sposób przystosować wóz do surowych wymogów poszczególnych służb, które potrzebują bezpiecznego i stabilnego montażu niezwykle ciężkich elementów wyposażenia taktycznego, takich jak chociażby widoczne na modelu targowym działo dwulufowe. Producent zapewnia przy tym, że jest w stanie zamontować na “pace” absolutnie każdy rodzaj wyposażenia, uwzględniony w specyfikacji przetargowej, pod warunkiem, że rygorystycznie zmieści się on w normach wagowych.

Ekstremalne parametry gwarantują przetrwanie w trudnym terenie 

Nowy sprzęt, sukcesywnie wprowadzany do obiegu przez renomowany koncern motoryzacyjny, wyróżnia się nie tylko świetnym udźwigiem, ale i fenomenalnymi właściwościami jezdnymi. Samochód wyposażono w niezwykle mocny silnik oraz fabrycznie podniesione zawieszenie, na które składają się specjalnie podwyższone sprężyny i ulepszone amortyzatory. Zwiększony prześwit między kołami a nadkolem oraz wyraźnie wyższe kąty najazdu z przodu i z tyłu pozwalają tej maszynie bez większego problemu operować w trudnym, bagnistym terenie czy zrujnowanym obszarze prowadzonych działań zbrojnych. “W optymalnych warunkach nie powinien się zakopać ani zawadzić przodem lub tyłem przy wyjeździe z trudniejszego, bagnistego terenu, podjazdu czy rowu” – przekonuje obrazowo prezes Pietraszko. Co więcej, wóz zaopatrzono standardowo w odpowiednio dobrane opony taktyczne typu run flat, które gwarantują kierowcy kontynuację szybkiej jazdy ewakuacyjnej nawet po ich bezpośrednim przestrzeleniu z ostrej amunicji na polu walki.

Pojazd operacyjnie sprawdzony w warunkach na innym kontynencie 

Prezentowana na kieleckim stoisku maszyna to nie jest jedynie wczesny, koncepcyjny prototyp testowy, lecz sprawdzona konstrukcja o potwierdzonej niezawodności operacyjnej. Jak zdradza szef polskiej spółki odpowiedzialnej za adaptację i przebudowę wozu, wariant ten przeszedł już rygorystyczny, rzeczywisty chrzest bojowy i jest aktywnie wykorzystywany przez zorganizowane służby wojskowe w dalekiej Australii. Świadczy to dobitnie o niezwykłej wytrzymałości kluczowych podzespołów w bardzo wymagającym, surowym klimacie i ekstremalnie zmiennych warunkach terenowych. Fakt, że ten wszechstronny samochód terenowy dzięki marce Ford wreszcie trafia do państw na terenie Unii Europejskiej, otwiera przed polskimi formacjami zbrojnymi zupełnie nowe możliwości w zakresie planowania i projektowania nowoczesnych flot operacyjnych.

Szerokie perspektywy taktyczne dla polskich służb mundurowych 

Ogromny potencjał zademonstrowanego w Kielcach pojazdu wykracza daleko poza klasyczne ujęcia stricte wojskowe oraz bezpośrednie potrzeby samego ministerstwa obrony narodowej. Konstrukcja z takimi parametrami jest wręcz skrojona pod codzienną specyfikę działań formacji prewencyjnych odpowiedzialnych za twarde bezpieczeństwo cywilne i terytorialne kraju. Prezes FC Auto System wyraźnie wskazuje na możliwości docelowego zastosowania wozu na przykład w straży granicznej, która musi bezbłędnie operować w trudno dostępnym, leśnym obszarze w trakcie ochrony wrażliwej, wschodniej flanki na granicy państwowej z Białorusią. Zmodyfikowany model z napędem na cztery koła idealnie sprawdzi się również w oddziałach straży pożarnej, walczących w ciężkich terenach górskich, dając im pewność szybszego i bezpieczniejszego dotarcia do osób pilnie potrzebujących ratunku. Przeznaczenie tego auta w polskim ekosystemie obronności okazuje się być zatem niezwykle szerokie.

Podziel się w mediach społecznościowych

WYPOWIEDZI GOŚCI, ZDJĘCIA PRZEBITKOWE

Adam Pietraszko, PREZES FC AUTO SYSTEM

MATERIAŁY DO POBRANIA DLA ZALOGOWANYCH UŻYTKOWNIKÓW

This content has been restricted to logged-in users only. Please log in to view this content.