Nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych, związanych z edukacją oraz łódzcy radni Prawa i Sprawiedliwości obawiają się, że miasto nie otrzyma subwencji oświatowej. Spowoduje to kolejne oszczędności w edukacji kosztem nauczycieli i uczniów. Rocznie subwencja dla Łodzi wynosiła kilkaset mln zł. Zdaniem radnych PiS rząd koalicji KO, NL Polski 2050 oraz PSL nerwowo szuka pieniędzy, tym razem wyciągając je od samorządów. W tej sprawie przewodniczący klub PiS w Radzie Miejskiej w Łodzi, Marcin Buchali złożył interpelację. Z kolei zdaniem związkowców Łódź ma być jednym z 5 miast, które nie otrzymają dofinansowania. Według wiceprezydent Łodzi Małgorzaty Moskwy Wodnickiej (Nowa Lewica) nie ma się czego obawiać, bo łódzka edukacja nie zostanie pozbawiona funduszy. Subwencja będzie się teraz tylko inaczej nazywać.
100% Marcin Buchali, przewodniczący Klubu Radnych PiS w Radzie Miejskiej w Łodzi
100% Małgorzata Pałeczek, nauczyciel
100% Wiesław Łukawski, Komisja Zakładowa NSZZ “Solidarność” Pracowników Oświaty w Łodzi

