Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie osób, których nie stać na wkład własny i kredyt hipoteczny, ale zarabiają zbyt dużo, by otrzymać od gminy lokal komunalny. Dzięki współpracy samorządów z władzami centralnymi w całej Polsce powstają osiedla o preferencyjnych czynszach, dające lokatorom opcję dojścia do własności po dwudziestu pięciu latach.
W Polsce funkcjonuje już 48 tego typu spółek, powoływanych wspólnie przez Krajowy Zasób Nieruchomości oraz samorządy z całego kraju. Jak tłumaczy Agencji Informacyjnej FABRYKA NEWSÓW Tomasz Bartosiak, prezes SIM KZN Reymontowski, program został stworzony w jednym, konkretnym celu – ma wypełnić tak zwaną lukę czynszową. Inwestycje realizowane są na działkach przekazywanych przez gminy, a to właśnie lokalne władze odpowiedzialne są za przeprowadzenie pierwszego naboru mieszkańców.
Podstawowym i bezwzględnym warunkiem kwalifikacji jest kryterium dochodowe – zarobki najemcy muszą gwarantować terminowe opłacanie czynszu, ale nie mogą przekraczać określonego maksimum. Pozostałe kryteria są punktowane i służą jedynie do stworzenia sprawiedliwej listy rankingowej chętnych.
Partycypacja finansowa i dziedziczenie prawa do najmu
Osoby, które zakwalifikują się do programu, podpisują odpowiednią umowę i wpłacają tak zwaną kwotę partycypacji. Stanowi ona od dziesięciu do trzydziestu procent całkowitych kosztów budowy danego mieszkania. Przedstawiciel spółki wylicza, że przy lokalu o wartości pół miliona złotych i dziesięcioprocentowym progu partycypacji, początkowy wkład najemcy wynosi pięćdziesiąt tysięcy złotych. W zamian lokatorzy otrzymują gotowe do wprowadzenia mieszkanie i opłacają miesięczny, preferencyjny czynsz. System oferuje również ogromne poczucie stabilizacji – po dwudziestu pięciu latach najemcy mają pełne prawo wystąpić o wykup lokalu na własność. Co więcej, prawo do najmu mieszkania z zasobów SIM jest dziedziczne, co oznacza, że w przypadku dożywotniego wynajmu bezpiecznie przechodzi ono na dzieci lub wnuki najemcy.

