Własne, niezależne układy energetyczne to dla krajowych przedsiębiorstw wciąż rzadkość, głównie z uwagi na zaporowe koszty początkowe. Opieranie się wyłącznie na popularnych instalacjach fotowoltaicznych bez wdrażania inteligentnego zarządzania energią może w krótkim czasie drastycznie obniżyć rentowność polskich producentów, ułatwiając ekspansję tanim produktom z Azji.
Jak powiedział Agencji Informacyjnej FABRYKA NEWSÓW prezes Paweł Szutko, reprezentujący Generpol sp. z o.o., pojęcie mikrosieci w obszarach samobilansujących się wciąż mija się z rynkowymi realiami i oczekiwaniami. Inwestorzy najchętniej stawiają na standardowe panele fotowoltaiczne ze względu na łatwość ich montażu, jednak urządzenia te w wielu przypadkach nie tylko nie niwelują kłopotów z zasilaniem, ale nawet pogłębiają problemy z wydolnością sieci.
Brak zdecydowanych działań inwestycyjnych to przede wszystkim efekt ogromnych wydatków. Wdrażanie systemów pozwalających na niezależność od ogólnokrajowej sieci z sukcesem zrealizowano między innymi w firmie Fogo, jednak wymagało to potężnego zaangażowania kapitału. Zdecydowana większość firm nie dysponuje obecnie środkami na takie innowacje, co bezpośrednio uderza w ich konkurencyjność. Koszty prądu stanowią jeden z najpoważniejszych czynników obciążających produkcję, a brak możliwości jego optymalnego generowania lub kupowania po najniższych stawkach sprawia, że polski biznes staje się coraz bardziej bezbronny wobec masowego importu towarów z rynków azjatyckich.